Token WLFI zaliczył twarde lądowanie – od debiutu spadł o ok. 50%. Powody? Odblokowanie 20% tokenów z przedsprzedaży (ok. 1,85 mln USD), szybka wyprzedaż przez wczesnych inwestorów i „wieloryby”, a także ataki phishingowe na Ethereum wykorzystujące lukę w EIP-7702. Na nastroje dodatkowo zadziałał „fear zone” w indeksie strachu i chciwości oraz ucieczka kapitału w bezpieczniejsze aktywa.
W odpowiedzi World Liberty Financial ogłosiło program „buyback & burn”. Całość opłat z protokołu na Ethereum, BNB Chain i Solanie ma trafiać na skup WLFI z rynku i ich spalanie. Celem jest zmniejszenie podaży, podbicie rzadkości i premiowanie długoterminowych holderów – czyli próba odbudowy fundamentów tokenomiki i wartości projektu.
Co jeszcze wydarzy się z tym projektem i czy warto w niego jeszcze zainwestować? Zostań z nami i śledź analizy naszych ekspertów.

