Strategy INC (MSTR) znów poza S&P 500. Co dalej z akcjami spółki Michaela Saylora?

Kryptowaluty uchodzą za aktywa o wysokim stopniu zmienności. Inwestycje w tym sektorze wiążą się ze sporym ryzykiem i mogą prowadzić do utraty części lub całego kapitału. Treści publikowane na stronie mają charakter czysto informacyjny i edukacyjny. Nie powinny być traktowane jako porady finansowe, handlowe lub inwestycyjne.
Dlaczego warto nam zaufać
Dlaczego warto nam zaufać
microstrategy akcje

5 września ogłoszono najnowsze zmiany w składzie indeksu S&P 500. Wbrew oczekiwaniom wielu analityków, po raz kolejny nie znalazła się w tym prestiżowym gronie Strategy (Nasdaq: MSTR), dawniej MicroStrategy. Akcje spółki nieznacznie zyskały, choć oczywiście nie tak jak spodziewano się, że poszybują w przypadku ewentualnego dołączenia do indeksu.

Decyzja komitetu wywołała spore emocje zarówno wśród inwestorów instytucjonalnych, jak i w społeczności kryptowalutowej, dla której spółka Michaela Saylora od dawna jest symbolem ścisłej integracji tradycyjnych rynków z Bitcoinem.

Robinhood wchodzi, a nie MicroStrategy. Akcje reagują

Tym razem do indeksu dołączył Robinhood (Nasdaq: HOOD), co spowodowało wzrost jego kursu o ponad 8% w handlu przedsesyjnym. Akcje MicroStrategy również zyskały – blisko 3% – jednak dla wielu była to jedynie namiastka tego, co mogłoby się wydarzyć w przypadku faktycznego włączenia spółki do S&P 500.

microstrategy akcje

Dla porównania, obecność w indeksie to nie tylko prestiż, ale i realne przełożenie na płynność oraz zainteresowanie inwestorów. Fundusze pasywne i ETF-y, które śledzą indeks S&P 500, automatycznie muszą kupować akcje nowo włączonych firm. Brak MicroStrategy akcji w tym zestawieniu oznacza, że spółka wciąż pozostaje poza zasięgiem ogromnego strumienia kapitału instytucjonalnego.

„Sekretna komisja” decyduje

Jak spółki trafiają na S&P 500? Eric Balchunas, starszy analityk ETF w Bloomberg, zauważył, że choć MicroStrategy spełnia wszystkie formalne kryteria – od kapitalizacji rynkowej, przez pozytywne wyniki finansowe, aż po płynność – to ostateczny głos należy do niewielkiej grupy ekspertów w tzw. „sekretnej komisji” S&P Dow Jones Indices.

Balchunas porównał proces decyzyjny do zamkniętego spotkania „w zadymionym pokoju na tyłach restauracji w Dolnym Manhattanie”. W praktyce chodzi o to, że skład indeksu musi odzwierciedlać równowagę sektorową i stabilność całej gospodarki USA. Firmy mocno skoncentrowane na jednej klasie aktywów – w przypadku MicroStrategy jest to Bitcoin – mogą być przez komitet postrzegane jako zbyt ryzykowne.

Saylor odpowiada zakupami BTC

Michael Saylor, współzałożyciel i obecny prezes wykonawczy MicroStrategy, nie wydaje się przejmować decyzją komitetu. Zamiast tego firma kontynuuje strategię akumulacji Bitcoina. Między 2 a 7 września spółka dokupiła na giełdach kryptowalut 1 955 BTC o wartości ok. 217 mln USD, zwiększając swoje zasoby do 638 460 BTC, wycenianych obecnie na ok. 71,7 mld USD.

Saylor w mediach społecznościowych podkreślił, że nawet bez obecności w S&P 500 MicroStrategy osiągnęła w ostatnich latach lepsze stopy zwrotu niż sam Bitcoin czy fundusz SPDR S&P 500 ETF (SPY). Jego zdaniem to dowód na to, że strategia pełnej ekspozycji na kryptowaluty, choć kontrowersyjna, może generować ponadprzeciętne wyniki.

Reakcje społeczności i rynku

Decyzja S&P spotkała się z szeroką dyskusją w środowisku kryptowalutowym. Media społecznościowe zalała fala memów, a komentatorzy nie szczędzili krytyki wobec „tradycyjnych finansów”. Niektórzy twierdzą, że pominięcie MicroStrategy to sygnał, że instytucje finansowe nie są gotowe na pełną akceptację firm powiązanych z kryptowalutami.

MSTR na S&P 500

Z drugiej strony część analityków zauważa, że spółka Saylora jest wyjątkowym przypadkiem – to de facto fundusz Bitcoin przebrany za firmę notowaną na Nasdaq. Włączenie jej do S&P 500 mogłoby zaburzyć równowagę indeksu i zwiększyć jego ekspozycję na zmienność kryptowalut.

MicroStrategy akcje: co dalej?

Kolejna rewizja składu S&P 500 odbędzie się w grudniu. Jeśli MicroStrategy utrzyma wyniki finansowe i kapitalizację, a jednocześnie nie dojdzie do znaczących spadków wartości Bitcoina, teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, aby spółka została dołączona. Ostateczna decyzja jednak – jak przypomina Balchunas – zawsze należy do komitetu i bywa obarczona czynnikami pozafinansowymi.

Mimo tego, MicroStrategy akcje wciąż cieszą się zainteresowaniem inwestorów. Od początku roku notowania spółki wzrosły o ponad 150%, a entuzjaści Bitcoina (sprawdź najnowsze prognozy dla Bitcoina) widzą w nich pośrednią formę inwestycji w największą kryptowalutę. Brak obecności w S&P 500 nie przekreśla więc potencjału wzrostowego – przeciwnie, może oznaczać dodatkowy element spekulacyjny związany z oczekiwaniami na grudniową rewizję indeksu.

Perspektywa dla inwestorów – HYLQ na celowniku

Warto jednak zauważyć, że nie tylko MicroStrategy przyciąga uwagę inwestorów poszukujących dynamicznych okazji. Coraz głośniej mówi się o akcjach HYLQ, które dla wielu analityków stanowią atrakcyjną alternatywę. Spółka działa w sektorze nowoczesnych technologii i zielonej energii, a jej projekty zyskują na znaczeniu w kontekście globalnej transformacji energetycznej.

akcje hylq

Według prognoz branżowych, HYLQ ma przed sobą okres intensywnego rozwoju, a jej wycena wciąż pozostaje relatywnie niska w stosunku do potencjału rynkowego. Dla inwestorów oznacza to możliwość wejścia na wczesnym etapie i skorzystania na przyszłych wzrostach. Dlatego coraz częściej podkreśla się, że akcje HYLQ mogą być dziś jednym z ciekawszych wyborów inwestycyjnych, zwłaszcza dla tych, którzy chcą dywersyfikować portfel obok ekspozycji na MicroStrategy i rynek najlepszych kryptowalut.

By Urszula Poszumska

Ukończyła studia magisterskie z dziennikarstwa oraz finansów i ekonomii. Przez wiele lat zajmowała się pisaniem artykułów związanych z inwestowaniem, finansami tradycyjnymi oraz walutami FIAT. Obecnie zajmuje się tworzeniem tekstów, poradników, analiz z zakresu kryptowalut: inwestowanie w nowe kryptowaluty, prognozy cen, przewidywania rozwoju rynku.