Prognoza Bitcoina. Widmo spadku poniżej 60 000 USD staje się realne, podaje Polymarket

Kryptowaluty uchodzą za aktywa o wysokim stopniu zmienności. Inwestycje w tym sektorze wiążą się ze sporym ryzykiem i mogą prowadzić do utraty części lub całego kapitału. Treści publikowane na stronie mają charakter czysto informacyjny i edukacyjny. Nie powinny być traktowane jako porady finansowe, handlowe lub inwestycyjne.
Dlaczego warto nam zaufać
Dlaczego warto nam zaufać

Cena Bitcoina utknęła w okolicach 68 000 USD, a na rynku wyraźnie odczuwalne jest wahanie. Kluczowe katalizatory makroekonomiczne zaczynają się kumulować, co sprawia, że traderzy spodziewają się nadchodzącej fali zmienności. Jeszcze kilka dni temu rynki prognostyczne sugerowały czyste wybicie powyżej poziomu 75 000 USD, jednak obecnie optymizm szybko gaśnie, a na wykresach pojawiają się niedźwiedzie sygnały.

Ten brak zdecydowania na wykresie zbiega się w czasie z rosnącą presją makroekonomiczną, gdyż nowe globalne taryfy celne, które wzrosły z 10% do 15%, podsyciły obawy o inflację. Ponieważ wskaźnik Core PCE utrzymuje się na poziomie 3,0%, znacznie powyżej celu Fed, surowa polityka monetarna może skutecznie ograniczać popyt na aktywa ryzykowne. Oznacza to, że dopóki presja inflacyjna nie osłabnie, Bitcoin może mieć trudności z odzyskaniem trwałego trendu wzrostowego. 

Zrozumienie danych prognostycznych z Polymarket

Platformy takie jak Polymarket pozwalają przeciąć szum informacyjny. Uczestnicy rynku nie tylko dzielą się opiniami, ale stawiają realne pieniądze na swoje przewidywania. To sprawia, że kursy te są często dokładniejszym odzwierciedleniem nastrojów niż szum w mediach społecznościowych czy cele wyznaczane przez analityków. Obecnie ton tych prognoz ulega wyraźnej zmianie.

(Źródło: Polymarket)

Na początku lutego wiele zakładów wskazywało na silny rajd w kierunku 75 000 USD. W ciągu ostatniego tygodnia ta pewność osłabła – prawdopodobieństwo osiągnięcia tego poziomu spadło, ponieważ traderzy zaczęli zabezpieczać się przed spadkami. Wyhamowanie impetu oraz oznaki odpływów instytucjonalnych potęgują presję. Podczas gdy krypto-Twitter pozostaje optymistyczny, kapitał na platformach bukmacherskich staje się ostrożny, co zazwyczaj zwiastuje wzrost zmienności.

Ucieczka kapitału jest widoczna nie tylko w nastrojach, ale i w twardych danych on-chain, które pokazują, że rezerwy giełdowe Bitcoina wynoszą obecnie około 2,76 mln BTC, a same platformy Binance i Coinbase Pro kontrolują blisko połowę tych zasobów. Taka koncentracja płynności w rękach kilku graczy zwiększa ryzyko gwałtownych ruchów cenowych w przypadku masowych wyprzedaży. Dla inwestora indywidualnego oznacza to konieczność zachowania szczególnej czujności przy kluczowych poziomach wsparcia. 

Kluczowe poziomy cenowe i szanse na wygraną

Wybicie poziomu 75 000 USD pozostaje najczęściej handlowanym zakładem lutowym pod względem wolumenu, z kwotą ponad 88 mln USD w postawionych zakładach. Jednak prawdopodobieństwo sukcesu spadło o ponad 50% w stosunku do wcześniejszych szczytów. Sugeruje to, że wczesne byki wycofują się wraz ze zbliżającym się końcem miesiąca.

(Źródło: Polymarket)

Jednocześnie szanse na spadek ceny Bitcoina poniżej 60 000 USD rosną i zbliżają się do 30%. Pokrywa się to ze słabą sytuacją techniczną. Na wykresie dziennym pojawiła się ukryta niedźwiedzia dywergencja – cena odnotowała niższy szczyt, podczas gdy wskaźnik RSI pokazał wyższy szczyt. Taki układ zazwyczaj sygnalizuje, że sprzedający wciąż kontrolują trend.

(Źródło: BTCUSD/TradingView)

Jeśli Bitcoin szybko nie dobije do 75 000 USD, presja spadkowa będzie rosła. Przebicie bariery 60 000 USD potwierdziłoby zmianę sentymentu i mogłoby wywołać falę większych likwidacji pozycji długich. Warto jednak pamiętać o szerszym kontekście – szacunkowe koszty wydobycia (production cost) oscylują wokół 77 000 USD, co oznacza, że obecne poziomy cenowe już teraz wywierają presję na górników. Historycznie głębokie spadki poniżej kosztów produkcji często wyznaczały dno cyklu.

Na ten moment należy uważnie obserwować poziom 60 000 USD. To właśnie ta granica rozstrzygnie, czy obecna sytuacja to jedynie chwilowe wahanie, czy początek głębszej korekty na rynku Bitcoina.

By Monika Ktowska

Monika jest z wykształcenia ekonomistką, ale jej pasją są pisanie o technologii i eksplorowanie ogromnego świata marketingu. Zawodowo zarządza projektami, gdzie łączy umiejętności analityczne z entuzjazmem dla innowacyjnych rozwiązań i skutecznych strategii komunikacyjnych