Bitcoin: cena ponownie wchodzi w fazę ruchu bocznego po tygodniu silnej zmienności. Obecnie kurs oscyluje w granicach od 68 000 do 71 000 USD, próbując odrobić straty po gwałtownym spadku wywołanym napięciami na linii USA-Iran. W szczytowym momencie paniki BTC na krótko spadł w okolice 63 000 USD, by szybko odbić, gdy obawy przed rozszerzeniem konfliktu zaczęły wygasać.
Podczas gdy uwaga traderów skupiona jest na geopolityce, w samej sieci Bitcoin doszło do historycznego wydarzenia. Oficjalnie wydobyto 20-milionowy Bitcoin. Oznacza to, że około 95% całkowitej podaży znajduje się już w obiegu, a na wyprodukowanie pozostałego miliona monet sieć ma aż 114 lat.
Ten historyczny moment drastycznie zmienia fundamenty rynku, ponieważ obecna roczna inflacja Bitcoina spadła do poziomu około 0,82%. W związku z tym, że dzienna produkcja wynosi obecnie zaledwie 450 BTC, rynkowa rzadkość aktywa staje się coraz bardziej odczuwalna dla instytucji finansowych. Taka struktura podaży sugeruje, że w obliczu rosnącego popytu, presja cenowa może w przyszłości narastać znacznie gwałtowniej niż w poprzednich cyklach.
Wpływ konfliktu w Iranie na rynek kryptowalut
Narracja o bitcoinie jako „bezpiecznej przystani” została w tym tygodniu poddana poważnej próbie. Kiedy pojawiły się doniesienia o konflikcie, BTC nie zareagował wzrostami tak jak złoto czy obligacje skarbowe USA. Zamiast tego kurs szybko zanurkował o około 3,75%, dotykając poziomu 66 356 USD przed stabilizacją. Złoto poruszało się w przeciwnym kierunku, osiągając nowe maksima, co pokazuje, że traderzy wciąż traktują bitcoina jako aktywo ryzykowne (risk-on) w momentach nagłych szoków.
Wyprzedaż nie trwała jednak długo. Ceny szybko ustabilizowały się powyżej 68 000 USD, co sugeruje, że posiadacze długoterminowi nie rzucili się do panicznej sprzedaży. Podobne incydenty geopolityczne w przeszłości wywoływały ten sam schemat: gwałtowne oczyszczenie rynku z lewarowanych pozycji, a następnie miarowe odrabianie strat.
W ślad za tymi wydarzeniami odnotowano wzmożony ruch w obszarze self-custody, co doprowadziło do przejściowych niedoborów portfeli sprzętowych takich marek jak Ledger czy Trezor na początku marca. Inwestorzy masowo wycofują aktywa z giełd w odpowiedzi na niepewność regulacyjną i geopolityczną, co dodatkowo ogranicza płynną podaż dostępną do handlu. Takie zachowanie „HODLerów” buduje silny fundament pod kolejną falę wzrostową, ograniczając ryzyko głębokich korekt.
Wchodzimy w erę „ostatniego miliona”. Przy inflacji poniżej 1%, dzienna aktywność handlowa znacznie przewyższa liczbę nowych monet trafiających na rynek. Ta rzadkość jest powodem, dla którego instytucje nie tracą zainteresowania – w przeciwieństwie do walut fiducjarnych, podaż bitcoina nie może zostać zwiększona, gdy rośnie zapotrzebowanie.
Total bitcoin supply has just reached 20 million
— Gemini (@Gemini) March 9, 2026
The final 1 million BTC will take more than 100 years to mine pic.twitter.com/k5N68YT05G
Analiza techniczna: czy 68 000 USD wytrzyma jako wsparcie?
Wykres pokazuje, że bitcoin cena utknęła w wyraźnym przedziale, ale nastroje powoli zmieniają się z neutralnych na bycze. Obecnie poziom 66 000 USD stał się silną strefą wsparcia. Kupujący regularnie aktywują się w tym rejonie, a arkusze zleceń wykazują duże zlecenia kupna chroniące ten pułap.
Po stronie wzrostów głównym problemem pozostaje obszar od 70 000 do 71 000 USD. BTC niedawno dotknął poziomu 70 040 USD i został ponownie odrzucony, co potwierdza, że sprzedający wciąż bronią tego „sufitu”.

Traderzy czekają na dzienne zamknięcie powyżej 68 500 USD, aby potwierdzić trwałość ożywienia. Większe wybicie nastąpi dopiero wtedy, gdy bitcoin zdoła odzyskać 72 000 USD i zamienić ten poziom w wsparcie. Do tego czasu rynek prawdopodobnie pozostanie w fazie zmiennej konsolidacji.
Warto pamiętać, że kolejny halving bitcoina jest prognozowany na kwiecień 2028 roku, co jeszcze bardziej zredukuje nagrodę za blok do 1,5625 BTC. Perspektywa ta, w połączeniu z faktem, że do 2035 roku wydobyte zostanie 99% wszystkich monet, sprawia, że obecna faza akumulacji jest postrzegana przez analityków jako kluczowy moment przed ostatecznym zacieśnieniem podaży. Dla inwestorów oznacza to, że okno czasowe na nabycie bitcoina przy relatywnie wysokiej nagrodzie dla górników powoli się zamyka.
Strategia na najbliższe dni pozostaje prosta: obserwacja wsparcia na poziomie 66 000 USD i ignorowanie krótkoterminowego szumu informacyjnego. Fundamenty oparte na malejącej podaży stają się z każdym rokiem coraz silniejsze.
Sprawdź nasze prognozy dla bitcoina.
