Na rynkach finansowych znowu wrze. Złoto błyszczy jak nigdy, a amerykańskie indeksy S&P 500 i Nasdaq 100 pobiły rekordy wszech czasów. Bitcoin, który złapał zadyszkę po osiągnięciu rekordowego poziomu, zaczął ponownie zyskiwać na wartości.
Po tym, jak złoto w środę rano pobiło swoje ATH, inwestorzy oczekiwali, że wzrośnie też kurs Bitcoin USD. Kryptowaluta zanotowała jednak spadek, a w ślad za nią poszły altcoiny. Inwestorzy przyjęli to z zaskoczeniem, zwłaszcza że w poniedziałek obserwowaliśmy nowe ATH BTC powyżej 126 000 USD. Teraz kryptowaluty, w tym Bitcoin, ruszyły w pogoń za złotym kruszcem.
Złoto odzyskuje blask – Bitcoin i altcoiny ruszyły w pogoń
Podczas gdy Bitcoin wpadł w turbulencję, złoto wspięło się powyżej 4050 USD za uncję i korzysta na rosnących oczekiwaniach wobec obniżek stóp procentowych i niepewności geopolitycznej. Dla części inwestorów jest to klasyczna rotacja w stronę bezpiecznych przystani. Rynek krypto nie złożył jednak broni. Optymizm do serc entuzjastów wlewa Binance coin, który bije rekord za rekordem.
Don’t quite think $BNB is done yet tbh. too much attention on this ecosystem for now pic.twitter.com/0YhvpZ6oBT
— Altcoin Sherpa (@AltcoinSherpa) October 8, 2025
Poza tym prognozy BTC wyglądają naprawdę korzystnie, a wielu analityków nie ma wątpliwości, że najpopularniejsza kryptowaluta wystrzeli w górę. Cały czas rosną napływy do ETF Bitcoin i Ethereum, a eksperci przypominają, że po każdej gwałtownej korekcie BTC wielokrotnie wracał silniejszy.
Pytanie brzmi: czy tym razem zdąży to powtórzyć, zanim złoto na dobre odbierze jej tytuł „najgorętszego aktywa roku”?
